wtorek, czerwca 26, 2007

Deszczowy łuk.


Dla takich przebłysków, warto.

We're chained to the world...

sobota, czerwca 23, 2007

Antykwariatenka :)


Na choć malutką poprawę nastroju.
To kiedy zaczynamy?;>

piątek, czerwca 22, 2007


To już rok funkcjonowania tego fotobloga. Cholernie trudny rok. Góra nieudanych zdjęć, masa średniawek, i kilka ukochanych perełek... Trudny rok z wielu względów.
Droga niby prosta, niby ładna, a jednak tak łatwo się przewrócić.
Nie chcę już potykać się o samego siebie, leżącego w tym samym miejscu. Oj nie.
Sto lat, Tomaszkowy fotoblogu ! ;)

All in all it's just another seat in a row.

wtorek, czerwca 19, 2007


...the rest of the world watching at the end of the day
both scared and angry like "what did he say?"

With hands held high into a sky...

niedziela, czerwca 17, 2007

Braku.


From ashes to... life?

Totalnie nie mam weny, koncepcji, pomysłu, inspiracji brak.
I to nie tylko na siebie.
Eh.

środa, czerwca 13, 2007


Jednonogi ptak patrzy.

niedziela, czerwca 10, 2007


Fajnie tak odnaleźć w zakamarkach szafy zapomnianą koszulkę z dalekich krain...
I to w urodziny :))

czwartek, czerwca 07, 2007


Beneath an angry sky...
czyli malutka Stingowa parafraza.
Lest we forget how fragile we are.

sobota, czerwca 02, 2007


Taka melancholia.