niedziela, grudnia 09, 2007

Fish and me.

Fish (from Marillion!!) and well... me:P

2 Comments:

Blogger DarkMan72 said...

Czad! Gdzie go spotkałeś? Ja byłem na koncercie w Bydgoszczy 21 października, ale po występie jechali zaraz dalej. Natomiast dzień wcześniej Fish chodził podobno cały dzień po Bydgoszczy i się nudził. Szkoda, że nie wiedziałem... ;-) Pozdrawiam!

8:55 AM  
Blogger sephic said...

Capnąłem go w Empiku, na spotkanie z fanami przed koncertem w Mega Clubie. W sumie to nie jestem zbytnim fanem ani Fisha ani Marillion, ale mimo wszystko zawsze fajnie miec zdjecie z kimś ważnym:P

11:21 PM  

Prześlij komentarz

<< Home